 |
Jabłko

Nad polami, nad lasami
wędrowało słonko.
Przystanęło, zajaśniało
nad naszą jabłonką
Przystanęło, zajaśniało
nad nasza jabłonką

Rzuca słonko na jabłonkę
tysiąc swych promieni
I już tysiąc na jabłonce
jabłek się rumieni.
I już tysiąc na jabłonce
jabłek się rumieni.

O, upadło jabłko duże,
pełne dłonie obie.
O, jak pachnie, nie wytrzymam,
chyba zjem je sobie.
O, jak pachnie, nie wytrzymam,
chyba zjem je sobie.
|
|
 |
|