 |
Euglena

- Kto ja jestem?
- Euglena,
a inaczej to - klejnotka!
Domem moim nie ocean,
lecz bagienna woda słodka.
Gdy naświetla słońce wodę,
szata moja jest zielona.
Gdy potrzeba zmienić modę,
jest ta szata odbarwiona.
Bo gdy słońca długo braknie,
kolor mej sukienki blaknie.
Gdy zielona moja szata,
wtedy żyję jak roślina.
Gdy nastąpi jej utrata,
to zwierzątko przypominam.
Jestem z rodu pierwotniaków,
jak ameba czy hurmaczek.
Mąż i żona jest u ssaków,
gadów, płazów oraz ptaków,
ale u nas jest inaczej;
nie ma samca i samicy -
stworów w spodniach i spódnicy,
tylko jedna płeć i basta!
Żeby ród nasz się rozrastał,
wzdłuż dzielimy się na poły.
Zasiedlamy rowy, doły,
stawy, bagna, trzęsawiska,
i nad Biebrzą torfowiska.
Do pływania służą rzęski,
wici oraz wiciorzęski,
lub fikuśne nibynóżki.
Mają je korzenionóżki.
Jemy wszystko, co popadnie,
co znajdziemy w wodzie na dnie
i na różnych głębokościach.
Szanujemy wśród nas gościa.
Lecz bakterie, to nasz przysmak.
Poczytajcie o nas w pismach
i pisemkach, tych dla dzieci,
że na świecie, w słodkich wodach
ród nasz żyje od stuleci,
przez co czysta jest przyroda.
Żyje się nam wręcz beztrosko.
Popatrz na nas przez... mikroskop!
|
|
 |
|